W poszukiwaniu motywacji

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
Budzisz się … i masz poczucie, że coraz więcej w tobie jest wewnętrznego podenerwowania, niechęci, a może smutku. W myślach pojawiają się kolejne pytania: Dlaczego .. nie mogę poczuć się lepiej? Dlaczego … życie jest takie trudne? … dlaczego nie mogę być szczęśliwy? Co ze mną jest nie tak?! Kupujesz kolejny poradnik, ze wskazówką jak osiągnąć swój wymarzony cel. Lajkujesz na FB posty “motywujące do działania”, mądre cytaty o mądrym życiu. Już dużo wiesz, czujesz się gotowy do działania, wyznaczasz sobie cele, robisz krok ku przyszłości i … ogarnia Cię jakaś wewnętrzna niemoc. Co się dzieje?Psychologowie o takich momentach w życiu mówią, że pojawia się wewnętrzny “opór”. Opór to psychologiczny mechanizm “unikania”, który wpływa hamuje na zmiany życiowe, wręcz je powstrzymuje. To tak, jakby chcieć i nie chcieć równocześnie.W naszej psychice “chcę nr 1” to chcenie na poziomie myśli i głowy. Bardzo logiczne i przekonywujące. Masz wysoką motywację, silne argumenty (np.dlaczego chcesz zmienić pracę) i deklarujesz całemu światu “Tak chcę - zmienić pracę!”. “Chcę nr 2” ma charakter emocjonalny, to twoja wewnętrzna zgoda na zmianę np. pracy. I tu … mogą pojawić się różne trudne emocje np. lęk co do nowego szefa czy współpracowników, w obecnej pracy znasz już dobrze humory wszystkich, umiesz sobie z nimi radzić, a w nowej … nie wiesz jak będzie. niepewność co do własnych umiejętności, która skłania Cię, aby pomysł o pracy odłożyć na później, jak zdobędziesz jeszcze więcej doświadczenia. To tak jakby twój emocjonalny głos krzyczał “jeszcze nie jestem gotowy na zmianę pracy!”. Opór zawsze wynika z konfliktu między tym co deklarujemy świadomie “tak chcę” i tym co jest nieświadome - emocjonalne “potem, teraz nie chce, boje się”. Trudno jest się przyznać przed samym sobą do lęku, łatwiej mówić głośno o braku wystarczających kwalifikacji lub o nieciekawych ofertach pracy. Sama myśl “Jestem gotowy!”, “Akceptuję!” nie wystarczą. Gotowość i akceptacja mają zawsze charakter emocjonalny. Więc zamiast przekonywać siebie samego, że zaczniesz od jutra, wyobraź sobie, że jesteś psychologiem. Jako psycholog zapytaj się siebie samego - czego się obawiasz? czego potrzebujesz? aby być gotowym na zmianę? Nie wystarczy więc tylko: plan działania, grono motywujących Cię osób, słowa ku pokrzepieniu - to nie wszystko. Bazą dla zmiany jest EMOCJONALNA “GOTOWOŚĆ” i “AKCEPTACJA”. Więcej o gotowości i akceptacji w następnym artykule.